POŻEGNANIE MATURZYSTÓW ZE SZKOŁĄ

„Podobno w przemówieniu pierwsze zdanie jest zawsze najtrudniejsze. A więc mam je już za sobą. Ale czuję, że następne zdania będą trudne, trzecie, szóste, dziesiąte, aż do ostatniego.” Chociaż Wisława Szymborska mówiła tak o poezji, to wiem, że mnie również będzie trudno wyrazić słowami uczucia.

Szanowna Dyrekcjo! Drodzy wychowawcy i nauczyciele! Koleżanki i koledzy!

Nadeszła właśnie chwila, kiedy przyszło nam się pożegnać. Dla nas, absolwentów, jest to moment szczególny, bo kiedy w nowym roku szkolnym zadzwoni pierwszy dzwonek, nas już tutaj nie będzie.

Dzisiaj zaczynamy kolejny etap swojego życia, a każdy z nas wybiera własną drogę.

Szanowna Dyrekcjo! Drogie Grono Pedagogiczne!

Na Wasze ręce pragnę złożyć w imieniu wszystkich absolwentów, płynące z serca, podziękowania za czteroletnią współpracę. Były dni lepsze i gorsze, jedynki, czy nieodrobione zadania domowe. Pierwsze sukcesy, ale i porażki. Dziękujemy za chwile wsparcia, podtrzymania na duchu, a przede wszystkim za mobilizację, która często gdzieś zanikała w nieznanych nikomu okolicznościach.

Nasza czteroletnia podróż dobiega końca, dlatego składamy podziękowania za to, że nauczyliście nas, jak żyć, wierzyć w siebie i wykorzystywać własne zdolności. Jednocześnie przepraszamy za przykrości, których byliśmy przyczyną. Przepraszamy za każde ciche chwile które potrafiły doprowadzać do szału. Dziękując, życzymy również Dyrekcji oraz Gronu Pedagogicznemu kolejnych owocnych lat pracy, zdrowia, sukcesów w życiu zawodowym i prywatnym.

Dziękuję także Wam, Koleżanki i Koledzy, za każdą miło spędzoną chwilę oraz zrozumienie w chwilach słabości. Mimo iż możliwość spotkań i integracji była ograniczona to często kierowaliśmy się myślą Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego: jesteśmy cząstką w zespole, z niego płynie nasza siła.

Po podziękowaniach nadszedł czas na pożegnanie Dyrekcji, nauczycieli oraz młodszych przyjaciół i kolegów. Opuszczamy szkolne mury, ale wszystkie chwile tutaj spędzone będziemy chcieli ocalić od zapomnienia. Zabieramy ze sobą bagaż doświadczeń oraz wspomnień i wyruszamy w dalszą drogę. Teraz możemy powtórzyć słowa Winstona Churchilla: „To nie jest koniec, to nawet nie jest początek końca, to dopiero koniec początku.”

 Wdzięczni Maturzyści