24. MAJA – EUROPEJSKI DZIEŃ PARKÓW NARODOWYCH

W Polsce żyje tylko 230 świstaków. Jedynym miejscem, gdzie można je spotkać jest park narodowy. Podobnie kozice czy okrzyn jeleni – roślina, która występuje tylko w jednym miejscu w Polsce: na północnych stokach Babiej Góry. Polskie Parki Narodowe pozwalają przeżyć gatunkom zagrożonym. Od blisko 80 lat są ostoją skarbów polskiej przyrody i różnorodności biologicznej. Dzisiaj świętujemy Europejski Dzień Parków Narodowych.

23 Parki Narodowe, które mamy w Polsce, zajmują powierzchnię ok. 1 proc. kraju (316 tys. ha). Żyje w nich (zgodnie z raportem Ministerstwa Środowiska z 2009 roku) ponad 10 tys. saren, ponad 5 tys. dzików, 104 wilki, 159 kozic, 24 niedźwiedzie, 116 żubrów i 230 świstaków. Swój azyl  znalazły tam też łosie, jelenie, rysie, wydry czy borsuki. Wśród ptaków rzadkich najliczniejsze są cietrzewie, a jest ich 232. Nieco mniej, bo 99 – żyje tam bielików, 96 orlików krzykliwych czy 181 bocianów czarnych. Wody znajdujące  się  na terenach parków zarybiane są gatunkami zagrożonymi wyginięciem tj. troć, łosoś, certa czy troć wędrowna. Parki są ostoją ok.  180 gatunków roślin objętych ochroną.

– Polskie parki narodowe to jeden z najważniejszych elementów polskiego systemu ochrony przyrody, unikalnego na tle innych państw Europy. To blisko 80 letnia tradycja ochrony przyrody o najwyższej wartości, a jednocześnie to tereny w znacznej części udostępnione ludziom – możemy podziwiać naturę i jednocześnie uczyć się wrażliwości na jej piękno i pokazywać wartość dla człowieka – podkreśla minister środowiska, prof. Andrzej Kraszewski.

W parkach prowadzi się aktywną ochronę zwierząt zagrożonych wyginięciem. Polega ona na reintrodukcji takich gatunków, jak ryś, cietrzew, puchacz, sokół wędrowny czy rak szlachetny. W Białowieskim Parku Narodowym od ok. 80 lat prowadzona jest hodowla restytucyjna żubra.

Żeby zachować rzadkie i zagrożone gatunki zwierząt prowadzone są programy ochrony niepylaka Apollo (Pieniński PN), żółwia błotnego (Poleski PN), cietrzewia (Biebrzański PN, Gorczański PN, Karkonoski PN), głuszca (Karkonoski PN, Babiogórski PN) czy wodniczki (Biebrzański PN, Woliński PN, Narwiański PN).

W ramach prowadzonych zabiegów ochronnych wykonywane są czynności mające na celu stworzenie odpowiednich warunków życia dla praktycznie wszystkich grup świata zwierzęcego, występujących na danym obszarze. W parku duży nacisk kładzie się na  ochronę ptaków wodno – błotnych i drapieżnych, nietoperzy, gadów, płazów oraz zagrożonych ssaków (w tym kozicy, świstaka, niedźwiedzia, wilka).

W ramach ochrony gatunkowej parki prowadzą ośrodki hodowli zwierząt. Taką ochroną objęte są m.in. żubry, koniki polskie i konie huculskie.

Parki to także działalność naukowa – prowadzą one własne badania naukowe lub udostępniają teren do badań różnym instytucjom. Istotna jest także działalność edukacyjna w zakresie ochrony przyrody. W parkach funkcjonują 34 ośrodki edukacyjne, 18 muzeów, wyznaczono 124 ścieżki edukacyjne o długości 607 km z 1327 przystankami.

Źródło:

https://www.ekogroup.info/8080/europejski-dzien-parkow-narodowych/

Chociaż zajmują zaledwie 1% terytorium Polski, to właśnie na ich obszarze można tak naprawdę odetchnąć od miasta i skryć się przed miejskim tłumem. Fioletowe dywany krokusów, chmury szybujących gęsi, rytmiczne odgłosy dziuplaków czy wybudzone ze snu niedźwiedzie – zawitajcie do najpiękniejszych parków narodowych w naszym kraju, by doświadczyć przebudzenia natury w pełnym wymiarze.

Białowieski Park Narodowy

Wszystko wygląda tu dokładnie tak samo, jak za czasów Mieszka I. Cywilizacja przeszła bokiem. Dlatego Białowieski Park Narodowy to miejsce wyjątkowe – ostatni naturalny ekosystem leśny w Europie. Miejscowi powiadają, że to zasługa ducha puszczy, który przez wieki trzymał ludzi na dystans. Również dziś spora część pradawnego lasu jest niedostępna dla zwiedzających. Samego ducha puszczy nikt jednak dotąd nie widział. Dużo łatwiej za to wypatrzeć wśród drzew inny symbol tego miejsca – żubra.

Puszcza Białowieska jest ostoją najliczniejszej na świecie populacji tego największego europejskiego ssaka. Spotkamy go m.in. w Rezerwacie Pokazowym Żubrów, dokąd dojdziemy z Białowieży, stąpając po „żebrach żubra”. Oczywiście nie tych prawdziwych. Tak nazywa się drewniana kładka prowadząca z miasteczka do zagrody. A gdy już zrobimy sobie zdjęcie z rogatym królem puszczy, koniecznie musimy wybrać się do rezerwatu „Orłówka”. To wydzielona część parku narodowego, dostępna jedynie z przewodnikiem. Dalej nie chodzą już nawet przewodnicy… ale za to latają dzięcioły. Wiosną w głębokiej części parku wystukują dziuple wszystkie z 9 leśnych europejskich gatunków dzięciołów. Wiosnę się więc tu nie tylko widzi, ale i słyszy.

Ojcowski Park Narodowy

Jedni powiadają, że książę Krak zatłukł nią krwiożerczego smoka i wbił potem w ziemię ku przestrodze. Inni z kolei twierdzą, że przywlókł ją tutaj sam diabeł, sprowokowany przez mistrza Twardowskiego. Jaka jest prawdziwa geneza Maczugi Herkulesa – nie wiadomo. Wiadomo jednak, że ta bodaj najsłynniejsza skała w Polsce od lat stanowi główną atrakcję najmniejszego z naszych parków narodowych – Ojcowskiego. Choć obejmujący podkrakowską dolinę Prądnika obszar liczy sobie zaledwie nieco ponad 2 tys. ha, kusi nie tylko fantazyjnymi formami skalnymi (oprócz maczugi koniecznie trzeba zobaczyć również Igłę Deotymy, Rękawicę czy Bramę Krakowską), ale też mnóstwem jaskiń, w których zimą hibernują kolonie nietoperzy. To najbardziej charakterystyczne ssaki tego obszaru – stylizowaną sylwetkę nietoperza umieszczono w godle Parku. Gdy pierwszy podmuch wiosennego powietrza wedrze się do głębin jaskiń podkowca małego i nocka dużego, wybudza ze snu małe ssaki o sympatycznie brzmiących nazwach – gacek brunatny, mroczek późny czy mopek, wprawiając w ruch dziesiątki małych skrzydeł.

Nie trzeba być jednak amatorem filmów o Batmanie, by rozkochać się w Ojcowskim Parku Narodowym. Na przybywających czekają tu także pozostałości neandertalskich osad, malownicze zamki w Ojcowie i Pieskowej Skale, a przede wszystkim niezliczona liczba legend. Z pewnością wszyscy znają tę o Władysławie Łokietku, który schronił się przed czeskimi wojskami w jednej z tutejszych grot, a w zmyleniu pogoni pomogła mu pajęcza sieć. Nie brak wreszcie niezwykłych dzieł stworzonych przez człowieka – wystarczy wspomnieć jedyną w swoim rodzaju „kaplicę na wodzie”, czyli oryginalną próbę obejścia carskiego zakazu budowy kościołów na ojcowskiej ziemi.

Otwarcie dla turystów w 2020 roku: dostęp z ograniczeniami; zamknięte pozostają jaskinie Ciemna i Łokietka, szlak czarny na końcowym odcinku (od skrzyżowania ze szlakiem niebieskim do Jaskini Łokietka) oraz fragment szlaku zielonego – od punktu kasowego przed Jaskinią Ciemną

Kampinoski Park Narodowy

Pół godziny. Tyle zajmuje przejazd rowerem z ostatniej stacji warszawskiego metra do puszczy z prawdziwego zdarzenia. Samochodem z centrum miasta można tu dotrzeć w nieco ponad kwadrans. To ewenement na skalę światową. Kampinoski Park Narodowy jest bodaj jedynym tak wielkim kompleksem leśnym na naszym globie, który bezpośrednio sąsiaduje z dwumilionową metropolią. Liczy sobie blisko 400 km2 i jest pozostałością dawnej Puszczy Mazowieckiej, uznanej przez UNESCO za rezerwat biosfery. Trudno doprawdy o lepszą alternatywę dla zatłoczonej i hałaśliwej stolicy – szczególnie wiosną, gdy na porośniętych lasem mokradłach kwitną tysiące zawilców i kaczeńców, żaby przybierają godowe barwy, a zaskrońce leniwie wyłażą na ścieżki w poszukiwaniu słońca.

Weekendowa zamiana spalin na zapach żywicy, a zgiełku klaksonów na szum drzew i śpiew ptaków nigdzie indziej w naszym kraju nie jest tak prosta i dogodna. O wyjątkowym charakterze Puszczy Kampinoskiej decyduje harmonijne współistnienie dwóch typów krajobrazu – rozległych bagien oraz piaszczystych, częściowo porośniętych sosnowym lasem, wydm. Są tu miejsca, w których można poczuć się wręcz jak na pustyni. Ale nie brak w okolicy również innych ciekawostek. Wystarczy wspomnieć najgrubsze drzewo w Polsce, czyli rosnącą w miejscowości Leszno topolę liczącą sobie w obwodzie aż 11 m. Albo najdłuższy budynek Europy, czyli dwukilometrową cytadelę Twierdzy Modlin.

Słowiński Park Narodowy

Erg Chebbi w Maroku, pustynia Namib w Namibii czy park narodowy Corralejo na Wyspach Kanaryjskich to najsłynniejsze miejsca na świecie, w których główną atrakcją turystyczną jest… piasek. Piasek, który wskutek działania wiatru oraz innych naturalnych czynników przybiera niezwykłe formy, do złudzenia przypominające fantastyczny, pozaziemski krajobraz. Niewielki obszar bałtyckiego wybrzeża między Łebą a Rowami również mieści się w tym gronie. Znajdziemy tu jedno z największych w Europie skupisk ruchomych wydm, które wędrują z prędkością nawet 10 m rocznie, „pożerając” przy okazji kolejne drzewa i zostawiając za sobą kikuty tych, które już wcześniej stanęły im na drodze.

Najwyższa z wydm, Łącka Góra, osiąga wysokość od 30 do 40 m n.p.m. Warto więc wdrapać się na szczyt, żeby podziwiać piękne widoki – na morze i nie tylko. Bo Słowiński Park Narodowy to dużo więcej niż wielka piaskownica. Znajdziemy tu również ogromne jezioro Łebsko (trzecie co do wielkości po Śniardwach i Mamrach, a przy okazji najbardziej zasolone ze wszystkich polskich wód śródlądowych), liczne bagna, torfowiska, a nawet tajemniczą górę Rowokół, której ścięta sylwetka do złudzenia przypomina wulkaniczny stożek. A kto będzie miał odrobinę szczęścia, może nawet przeżyć prawdziwą burzę… piaskową.  Na tych, którzy wybiorą za cel  eskapad Słowiński Park Narodowy, czeka ponadto nowa atrakcja.  Cofające się wody Bałtyku odsłoniły niespełna kilka lat temu prawdziwe perły natury – szczątki lasu dębowo-bukowego sprzed ponad 3 tysięcy lat.

Tatrzański Park Narodowy

Morskie Oko, Rysy, Giewont, Kasprowy Wierch, Dolina Pięciu Stawów Polskich, Dolina Kościeliska, Orla Perć – atrakcje Tatr można wymieniać bez końca. Nic więc dziwnego, że jedyny w naszym kraju park narodowy obejmujący obszary o charakterze wysokogórskim jest również tym najchętniej odwiedzanym. Turystów nie odstraszają strome podejścia, głębokie przepaście ani kaprysy pogody i rocznie przybywają tu ponad 3 mln osób, liczących na piękne widoki oraz wyjątkowe przeżycia. To akurat mają jak w banku. Niedawno dziennikarze amerykańskiej telewizji CNN umieścili najwyższe polskie góry w elitarnym gronie 30 najpiękniejszych parków narodowych świata poza USA. A ich rodacy z „The Wall Street Journal” zaliczyli Morskie Oko do pierwszej piątki najbardziej spektakularnych jezior na naszym globie. W Tatrach każdy znajdzie coś w sam raz dla siebie. Zarówno doświadczeni alpiniści, którzy mozolnie wspinają się na złowrogiego Mnicha albo legendarną Kazalnicę, jak i rodziny z dziećmi spacerujące dnem Doliny Strążyskiej czy Drogą pod Reglami.

Fioletowe dywany krokusów zakwitających w Dolinie Chochołowskiej i na Kalatówkach w Tatrach to nie tylko niezaprzeczalny argument dla górali, że wiosna już w kraju zawitała, ale też prawdziwa gratka dla amatorów malowniczych pejzaży. A jeśli jeszcze uda się przy okazji dostrzec kozicę lub świstaka (czyli zwierzęta występujące w naturze tylko w granicach TPN), wyjazd będzie można uznać za w pełni udany. A także za ekscytujący, jeśli dostrzeże się ślady niedźwiedzia – wg doniesień nadleśniczego Tatrzańskiego Parku Narodowego pierwsze niedźwiedzie w zachodniej części Tatr wybudziły się w tym roku z zimowego snu już w połowie marca.

Bieszczadzki Park Narodowy

Powierzchnia niemal 300 km2 czyni z Bieszczadzkiego Parku Narodowego największy polski park górski, ale nie jest to jedyna kategoria, w której Bieszczady wysuwają się na pozycję lidera. Park chroni nie tylko najwyższy pas górnego masywu Bieszczady Zachodnie, ale i jednocześnie wszystkie krajowe duże ssaki i drapieżniki, z wilkiem, rysiem, żbikiem i niedźwiedziem brunatnym na czele. W zajmujących dużą powierzchnię parku lasach – głównie bukowych, z dużym udziałem jawora i świerku – zamieszkuje około 80 niedźwiedzi (ok. 80% wszystkich żyjących w Polsce). Trzeba na nie uważać podczas wiosennych wędrówek połoninami, czyli długimi pasmami górskich łąk położonych ponad górną granicą lasu, zbudzone z zimowego snu mogą być bowiem rozdrażnione.

Różnie można przemierzać najdziksze polskie góry – piechotą (na terenie parku sieć pieszych szlaków turystycznych osiąga długość ok. 130 km), konno (to jedyny park narodowy w Polsce, który propaguje turystykę konną) – nic jednak nie może się równać z wyprawą wzdłuż dawnej linii kolejowej 108 między Zagórzem a Krościenkiem na pokładzie drezyny napędzanej siłą własnych mięśni. Widoki są wspaniałe, licząca w sumie 46 km długości trasa całkiem inna od uczęszczanych szlaków, a połączenie zwiedzania z odrobiną aktywności i szczyptą kolejarskiej magii (wizyta na centralnej stacji w Uhercach Mineralnych przypomina podróż w czasie) zapewnia niezapomniane przeżycia.

Wigierski Park Narodowy

Choć dotarły do ścisłego finału głosowania na 7 nowych cudów świata, Mazury wciąż jeszcze nie dorobiły się własnego parku narodowego. Co innego sąsiednia Suwalszczyzna, gdzie pod koniec lat 80. objęto ochroną malownicze okolice jeziora Wigry oraz popularnej nie tylko wśród kajakarzy Czarnej Hańczy. To idealne miejsce dla wszystkich, którzy pragną odpocząć od zgiełku i nacieszyć się bliskością dziewiczej natury oraz krajobrazami jak z bajki. Wielkich miast w pobliżu nie ma, jeziora (których jest tu łącznie ponad 40) oraz lasy zachęcają do aktywnego wypoczynku, a widoki z wieży klasztoru pokamedulskiego w miejscowości Wigry należą do najpiękniejszych w tej części kraju.

Można też przejechać się leśną kolejką wąskotorową, wyruszyć na poszukiwanie storczyków (występują tu aż 22 gatunki) albo podejrzeć przy pracy najsłynniejszych mieszkańców Wigierskiego Parku Narodowego, czyli bobry. Chociaż wg przysłowia „jedna jaskółka wiosny nie czyni” , to jednak gdy „jaskółka i pszczółka lata, znakiem to wiosny dla świata.” Wiosną w Wigierskim Park Narodowym spotkać można nie jeden, a 3 gatunki jaskółek – oknówkę, dymówkę i brzegówkę. Poszukiwaczy przyrodniczych ciekawostek zainteresują zaś zapewne tutejsze suchary – to nic innego jak małe, bezodpływowe jeziorka, stanowiące pozostałość po epoce lodowcowej. Nie żyją w nich żadne zwierzęta, więc uznaje się je w okolicy za „suche”.

Pieniński Park Narodowy

Pionowe skały wznoszące się kilkaset metrów w górę, iście hollywoodzkie panoramy, rwąca rzeka wijąca się między niedostępnymi zboczami… Do tego najczęściej fotografowana polska sosna przypominająca drzewa znane z chińskich obrazków – i wszystko to na obszarze zaledwie 23 km2. Pieniny to jedno z najmniejszych i najniższych pasm górskich w naszym kraju. A jednak wystarczy spojrzeć w dół ze szczytu Sokolicy albo wdrapać się na galerię widokową na Trzech Koronach, by zrozumieć, że rozmiar nie ma znaczenia. Nic dziwnego, że Pieniński Park Narodowy był jednym z pierwszych, jakie utworzono na ziemiach polskich – istnieje od 1932 r. Jest też statystycznie najbardziej zatłoczony. Ale wrażenia, które oferuje, warte są nawet długich kolejek do najciekawszych punktów widokowych.

Oczywiście nie można opuścić Pienin, nie przepłynąwszy drewnianą tratwą przełomu Dunajca między Sromowcami i Szczawnicą. Trasa liczy sobie blisko 18 km i prowadzi krętym wąwozem, którego ściany osiągają wysokość nawet do 300 m. A jeśli ten spektakl natury odrobinę nas przytłoczy, odziani w góralskie stroje flisacy z pewnością rozładują atmosferę swoimi anegdotami. Podczas wiosennej wyprawy szlakami Pienińskiego Parku Narodowego, warto także… patrzeć pod nogi. Na terenie parku szczególną ochroną objęto bowiem płazy. Co roku, na przedwiośniu, podejmowana jest czynna akcja ochrony płazów wędrujących z miejscowości Sromowce do Kątów. Codzienne patrole leśniczych i wolontariuszy pomagają im bezpiecznie przekraczać ogrodzone specjalnymi siatkami ścieżki i drogi.

Biebrzański Park Narodowy

O tym parku było ostatnio głośno – niestety w przykrym kontekście. Ogromny pożar, który wybuchł na terenie parku w połowie kwietnia, strawił 188 hektarów łąk, nieużytków i lasu. Strata nie do odżałowania – to w końcu jedyny taki park w naszym kraju i dom dla niespotykanych nigdzie indziej gatunków zwierząt.

Jak okiem sięgnąć tylko łąki, bagna i rozlewiska. I tak w prostej linii przez niemal 100 km. Rozciągająca się między Łomżą i Augustowem dolina Biebrzy to jedno z tych nielicznych w naszym kraju miejsc, do których cywilizacja wciąż jeszcze nie dotarła. Nie spodziewajmy się, że za rogiem na pewno trafimy na jakieś gospodarstwo, szosę albo przynajmniej słup wysokiego napięcia. Tutaj nie ma pól, nie ma przydrożnych zajazdów, nie ma tartaków – jest za to natura, która żyje swoim rytmem. Jest największe bagno środkowej Europy. Jest 20 odmian storczyków. A przede wszystkim są dziesiątki tysięcy ptaków.

Specjaliści naliczyli dotąd ponad 270 gatunków, czyli ok. 80% wszystkich występujących na terenie Polski. W tym tak rzadkie okazy jak bielik, puchacz czy symbol tych okolic – batalion. Nic dziwnego, że na fotograficzne safari do największego polskiego parku narodowego przybywają ornitolodzy i fani birdwatchingu z całego świata.

Ale na biebrzańskich mokradłach i rozlewiskach doskonale poczują się również miłośnicy adrenaliny, gdyż niektóre tereny stanowią doskonałe miejsce na wyprawy off-roadowe. Tylko trzeba uważać na łosie, które często zagradzają drogę – ich zagęszczenie jest tu największe w kraju. Planując wyprawę na Podlasie tropem zwiastunów wiosny, warto także wybrać się do oddalonego od Biebrzańskiego Parku Narodowego o około 12 km Pentowa.

Niewielka – złożona z jednego gospodarstwa, w skład którego wchodzi malowniczy dworek szlachecki z budynkami gospodarczymi – miejscowość nad rozlewiskami Narwi zyskała na atrakcyjności w 1991 roku. Wtedy to na licznych, połamanych przez wiatr drzewach, bociany zaczęły budować masowo gniazda. Dekadę po wichurze niemiecka Fundacja Europejskiego Dziedzictwa Przyrody EURONATUR przyznała miejscowości tytuł „Europejskiej Wsi Bocianiej”. Wyróżnienie zaszczytne, biorąc pod uwagę fakt, że może je otrzymać tylko 1 miejsce w kraju.

Otwarcie dla turystów w 2020 roku: w związku z pożarami szlaki turystyczne na Grzędach i Kopytkowie zostały wyłączone z udostępniania, a wychodzenie poza szlaki turystyczne jest zabronione na terenie całego parku narodowego.

Źródło:

Polecane strony:

http://dzienniklesny.pl/przyroda/europejski-dzien-parkow-narodowych/

https://www.bdpn.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2246&Itemid=182

https://www.wrotapodlasia.pl/pl/ochrona_srodowiska/wiadomoci/parki_krajobrazowe/europejski-dzien-parkow-narodowych.html

https://www.polska.travel/pl/poznaj-atrakcje-i-zabytki/parki-narodowe